Blog > Komentarze do wpisu
Dziękuję

Witaj, miło że czasem tu zaglądasz, co daje jakąś cichą nadzieję, że pamiętasz o tym, co kiedyś taki ponurak, smutny, bez uśmiechu szukał oparcia, ciepła i znalazł,  i choć gdzieś dalekie te nasze światy, to w podobne kolory zmieniłaś je Ty, a nie czas. Dalekie drogi którymi błądziłem, nie mając pojęcia o tym, czym może być wsparcie, a czym jest ciepło słów i dotyk. Nigdy nie powiedziałem ci dziękuję, bo masz niemały swój udział w tym, kim dzisiaj jestem. Nie, nie dlatego, że zapomniałem, albo, że nie czułem takiej potrzeby. To nie tak. Bałem się wtedy rzeczywistości i tego, co może się jeszcze wydarzyć. Twoje już nie jesienne, a jeszcze nie zimowe myśli. Jakie wtedy były? Pamiętasz tą mgłę? Nigdy takiej nie widziałem. Bałem się zapytać, bo nie chciałem przerwać tego, co tak niespodziewanie znalazło się obok. Kilka fajnych chwil mam już za sobą, ale ... nie wszystko jeszcze się skończyło. Dotąd świat, a może pech ścigał mnie, jakbym mu coś był winien.  Później Ty otworzyłaś nowe horyzonty, nowe plany i uwierzyłem w to, że żal ze smutkiem wreszcie znikł. Pomyślałem-może znów zaświeciła moja gwiazda, może znów powiał dla mnie dobry wiatr. Tyle miałem złych lat, mój czas biegł w samotności  i wiesz dobrze o tym, że niejeden raz sam siebie miałem dość. Teraz to już na pewno wiem, że w moim życiu zjawił się ktoś i po powrocie do domu, następnego dnia w oknie, jakby inny stał dzień. Dlaczego ja? Dlaczego Ty? Czy byłaś ze mną bo tak chciałaś? Śmierć stawia nas zawsze w obliczu bezsilności, która nas obezwładnia, a czasami tez zabiera w nieznane. Jednak gdy pojawia się i kradnie ci ukochaną osobę serce wypełnia się bólem, a rozpacz pozostawia piętno na całe życie. Dzisiaj, po latach, z perspektywy czasu i tego co za mną bez wahania mówię dziękuję!!! Zauważyłaś moją łzę, taką inną od wszystkich moich łez. Nigdy się nie dowiem, chociaż chciałbym, uwierz mi. Nigdy nie usłyszę Twojej odpowiedzi, co zrobiłabyś gdyby nagle księżyc zgasł. Za kilka lat może się wiele zmienić i pewnie wtedy wszystko będzie inne, inni też będziemy i my. Mówiłaś tak musi być. Mówiłaś po nocy jest dzień, choć widziałaś moją wrażliwość, bo zajrzałaś tam gdzie od dawna nie był nikt. Pokochaj jeszcze jeden raz, pokochaj jeszcze raz. Tak jakbyś wszystko wiedziała, kiedyś spotkam tą której szukam, ale jeszcze zawieje mocno wiatr, zawieje wiatr. Szczęśliwych kocha świat!!!! Nie zostawiaj mi nadziei, nie zostawiaj złudzeń a ty mówisz żyj,  żyj z całych sił. Gdzieś byłaś??? A ja??? - nie wiedziałem jak żyć. 


środa, 28 września 2016, krzysztofoldziejewski

Polecane wpisy

  • Fantasmagoria

    Odważysz się powiedzieć, co przyniesie jutro… a ty? Odważysz się powiedzieć, co czeka cię za zakrętem twego życia? Milczysz...? No właśnie (...) Na świeci

  • Czy to przyjaźń czy kochanie?

    Oby nigdy nie stało się tak, że będziesz wołał i nikt nie usłyszy. Nigdy nie wiem co w takiej chwili się mówi, ale wiem, że ciężko jest gdy chcesz coś powiedzie

  • „POWRÓCISZ TU”

    Wszystko zaczęło się w 1972 roku i wypadało by powiedzieć, że skończyło w 1977, ale to nie prawda, bo choć w szkole czas odmierzany był w specyficzny sposób, to