Blog > Komentarze do wpisu
Purpurowe cierpienie.

Każdy dzień przynosi nowe doznania, przynosi uśmiech , przynosi łzy. Czasami wydaje ci się, że jesteś na dnie piekła, choć jesteś sam, opuszczony przez przyjaciół opuszczony przez tych co byli obok, byli dla ciebie wszystkim tak jak byłeś ty. Nikt tak naprawdę nie zrozumie mojego cierpienia, nie zrozumie tego co na dnie serca i w wypłakanych łzach. Tracę wiarę i nadzieję, bo Bóg zna moje cierpienie i niczego nie zmienia, nie zmienia nic, a może pozostawi mnie tak na zawsze. 

Pozostawi w smutnych dniach i łzach. Cierpienia duchowe są dobrem, lecz odkrywamy to dopiero później, po dłuższym lub krótszym okresie czasu. Od cierpień tych nie można uciec, nie można obok nim przejąć obojętnie i zrezygnować z nich. Nie, nie można, nie można nie. Można się na nie zgodzić i wtedy pozostaje mieć nadzieję, że cierpienia odmienią nas, że nas przemienią i z czegoś uwolnią.

 

 www.youtube.com/watch?v=ICcW2pwhY3M

 

Nigdy nie chciałem w żaden sposób Cię zasmucić. Nigdy nie chciałem sprawić Ci żadnego bólu.Chciałem tylko raz jedyny zobaczyć jak się śmiejesz. Chciałem tylko zobaczyć jak się śmiejesz, a później jak płaczesz … też. Nie chciałem by łzy zostały z Tobą na dłużej. Nie chciałem…

piątek, 28 października 2016, krzysztofoldziejewski

Polecane wpisy

  • Wystarczy jeden dotyk.

    Nigdy nie mogłem uwierzyć w to, jaka jesteś i chyba nigdy nie wiedziałem, że tak można kochać i tęsknic gdy musimy się rozstać na parę godzin. Wiesz zawsze jest

  • Dbanie o siebie to jeszcze nie egoizm.

    Ostatni miesiąc roku. Znów podsumowania, przyrzeczenia i wszystkie inne emocje towarzyszące w chwilach kończenia czegoś i zaczynania nowego. Z acznij od nowa, i

  • Pożegnania trwają całe nasze życie.

    Skrywa w dłoniach, twarz, przemęczoną twarz. Nie płacze, nie ma już na to sił...Przeraźliwa pustka szpitalnego korytarza, której złowroga atmosfera przypomina n