Blog > Komentarze do wpisu
Już ponad osiem lat

Już nie w cierpieniu, bardziej w milczeniu, w zadumie, z wyschniętą łzą na policzku. To już ponad osiem lat gdy w milczeniu odeszłaś. W milczeniu i cierpieniu na które nie mogłem czasami patrzeć, a udawałem, że taki jestem mocny. 


Wtedy wydawało mi się, że słońce zagasło w biały dzień a z kolorów pozostał tylko cień i chłód zimny tak jak w lecie lód. Gwiazdy straciły złoty blask, razem ze mną płakały. Wtedy nikogo przy mnie nie było. Zostałem sam, sam zostałem i płakałem każdej nocy. 

wtorek, 01 listopada 2016, krzysztofoldziejewski

Polecane wpisy

  • Wystarczy jeden dotyk.

    Nigdy nie mogłem uwierzyć w to, jaka jesteś i chyba nigdy nie wiedziałem, że tak można kochać i tęsknic gdy musimy się rozstać na parę godzin. Wiesz zawsze jest

  • Dbanie o siebie to jeszcze nie egoizm.

    Ostatni miesiąc roku. Znów podsumowania, przyrzeczenia i wszystkie inne emocje towarzyszące w chwilach kończenia czegoś i zaczynania nowego. Z acznij od nowa, i

  • Pożegnania trwają całe nasze życie.

    Skrywa w dłoniach, twarz, przemęczoną twarz. Nie płacze, nie ma już na to sił...Przeraźliwa pustka szpitalnego korytarza, której złowroga atmosfera przypomina n