RSS
wtorek, 15 maja 2012
Właśnie pod takim niebem wciąż nie wiem czego nie wiem...

Są takie dni, że tęsknię bardziej niż zwykle, to właśnie dzisiaj jeden z tych dni , a tu dopiero wtorek. Dlaczego tak jest, że kiedy całkowicie wypełniasz moje serce a ono samo  bije Twoim rytmem to nie zawsze bije jednostajnie,  bo coś albo ktoś próbuje zakłócić ten spokój. Gdy sądzimy, że już nic nie może zepsuć tego szczęścia, wtedy ten zwyczajny, szary człowiek pojawia się i coś zakłóca, mąci, ale dziś już wiem, że nawet gdyby nie wiem co robił , nie jest w stanie cokolwiek popsuć sobą i nie jest w stanie wywrzeć taki wpływ, taki mocny, że niemożliwym jest dla nas uśmiechnąć się szeroko i powiedzieć, że to nic, że nic się nie stało, że damy radę? Kocham Cię bardzo i to miejsce na ziemi obok mnie jest tylko dla Ciebie.

 

 http://www.youtube.com/watch?v=SLfzqEUb4Pc&feature=related

      Zapyta Bóg w swym niebie co dałem mu  od siebie wierzyłem i kochałem i byłem tym kim chciał bym  był, i żyłem jak chciał bym żył i byłem kim miałem być. Odpowiem mu od siebie że spłacę dług tym lepiej, tym bardziej bo wiedziałem co znaczy że nadziei brakowało mi i kilku chwil kilku dobrych chwil,może powie to niepotrzebne słowa - trudno nie wierzyć w nic. Zapyta Bóg w swym niebie jak spłacę dług - ja nie wiem wierzyłem i kochałem i byłem tym kim chciał bym był . Zobaczyłaś we mnie człowieka, zobaczyłaś, uwierzyłaś i już wiedziałaś, że nie na litość czekałem, czekałem na Ciebie. Teraz te samo niebo, to samo słońce i Ty... każdego dnia ta sama i inna. 

 

 



 






11:38, krzysztofoldziejewski
Link Dodaj komentarz »
środa, 09 maja 2012
Z Tobą

Mija czas i choć nikt z nas nie wiedział jak dalej będzie, czekaliśmy na siebie. Ty i  początkowo z niedowierzaniem także i ja  choć już wiedziałem, wiedziałem, choć jeszcze nie umiałem o tym mówić, że tylko Ty i na zawsze. Widziałem też, że początkowo cały świat był zazdrosny o Ciebie i tak minął kolejny rok, nasze serca dalej połączone razem. Nie liczy się nic, tylko Ty i wiesz że z Tobą chcę dzielić swoje dni. Jasne, jeszcze są chwile gdy pojawia się strach gdy znikasz we mgle i przychodzi nam czekać na siebie kilka dni.



09:57, krzysztofoldziejewski
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 07 maja 2012
Odmieniasz los krzywy

Jak wyciągnięte tam powyżej gwieździste ramiona , jak po nocnym niebie sunące białe obłoki nad lasem, jak na szyi wędrowca apaszka szamotana wiatrem . Jak lizać rany celnie zadane, jak lepić serce w proch potrzaskane, jak świt pod spuchniętymi powiekami od łez i wpatrywania się w ciszę, gdy myślisz, że może to właśnie teraz, że ty, że odmienisz los krzywy. Czasami pomyśl, czy jesteś ze mną szczęśliwa, choć zmieniam dla ciebie cały świat i jestem tu bo jesteś jak każde niewypowiedziane słowo, czasami zaplatany w pajęczynę snów, zaplątany w swój umysł, znów pytam czy jestem, no i czy jestem ciebie wart. Wciąż pytam, a ty  wciąż zapewniasz mnie że jesteś, że dla mnie, że najcudowniejsza i że tak zielono,  majowo i ty ze mną blisko. Spójrz - woda choć jeszcze chłodna tak pachnie i daje nam się w sobie przejrzeć.



13:53, krzysztofoldziejewski
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
Jak dalej żyć

Sprawiłaś,  że mam chęć walczyć i powstrzymywać bieg pędzących życia lawin. Ważne, że potrafisz widzieć dobro. To chyba ważne, że po burzy doczekałem się Ciebie, doczekałem tęczy nad swoim życiem.  Jeszcze wczoraj , bosą stopą dotykaliśmy to co takie nie do końca znany, gdzie takie szczęście do łez i myślę, że wiem, wiem, jestem pewny że proszę Cię o to – zostań na zawsze. 

13:31, krzysztofoldziejewski
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
Bez cienia wątpliwości

Zawsze jesteś w moich myślach. Może nie wyrażam tego tak jak oczekujesz, może nie mówię tak często, że cię kocham. Tyle rzeczy powinienem powiedzieć i zrobić a czasu czasami tak mało. Może nie trzymałem cię w ramionach, kiedy czułaś się samotna i może nie mówię ci każdego dnia, że jestem bardzo szczęśliwy, że należysz do mnie, a jeżeli kiedykolwiek czułaś, że nie jesteś dla mnie najważniejsza, wybacz – byłem ślepy. Teraz słońce ukazuje się w pochmurny dzień, a ja myślałem, że już nigdy nie pokocham. Kiedy moje dni są pochmurne, a noce zimne, przychodzisz ty, więc już nie jestem sam. Kocham każdą naszą wspólnie spędzoną sekundę i wiem, że mogę liczyć na to, że nigdy mnie nie zawiedziesz i wiesz, lubię kiedy mówisz, że mnie kochasz bez cienia wątpliwości w głosie.

Pamiętam kiedy po raz pierwszy powiedziałaś mi, nie płacz nad swoim bólem, tylko pomyśl o tej utraconej bliskiej osobie, nie wylewaj zbędnych łez, zastanów się gdzie ta osoba we własnej duszy i świadomości jest co odczuwa i przeżywa… pozwól odejść choć zawsze pamiętaj.





13:39, krzysztofoldziejewski
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 12 kwietnia 2012
Jak białe ciało świecy

Tydzień upływa kolejny i kołysze w nim każdy umykający dzień, czasami księżyca  inną strona, czasami słońcem nieśmiałym, wiosennym, ale nie ma nic poza Tobą,, nic poza myślami o Tobie. Kim dziś jestem, kim jestem, kim byłbym gdyby nie Ty, gdyby nie Twój dotyk ust i gdyby nie to, że zadałaś memu bólowi ból. To dzięki Tobie spalił się jak białe ciało świecy. Może myślałaś, może zastanawiałaś się nad tym, że często smutnieje, a jednak szliśmy do siebie, czasami zadziwieni,  ale ufni i spragnieni. Głaszczesz i tulisz i już nie chcę by było inaczej. Myślałem, że Bóg już chyba nie zawsze może mi pomóc, już tak zostanie i będzie, smutno, zapomnianie i samotnie, krucho, bez żadnych świętych zakazów, niepojęcie i bez zachwytu nad ranem. Tęsknię za każdym dniem z Tobą, za każdym umykającym dniem, za każdym słowem. Każde Twoje dotkniecie i każde słowo jak tabletki co z bólem walczą, uśmierzają.  Mieć Cię tu zawsze przy sobie. Tak po prostu, tak zwyczajnie zanurzać się w Tobie i mówić Ci o swoich pragnieniach i topić smutki w pocałunkach, dzielić rozkosz… zawsze z Tobą. Wciąż nad ranem próbuję ugłaskać Twoje włosy, cicho, tak aby cię nie zbudzić, czasami dotknę cię tylko łzą mokrą, która spadnie niepostrzeżenie i wtedy czytasz we mnie jak znanej księdze, bo wiesz, co będzie na następnej kartce...





13:51, krzysztofoldziejewski
Link Komentarze (1) »
wtorek, 27 marca 2012
Pamiętaj

Świat się zmienia,  mija czasami obok i nie powraca taki sam lub podobny jak wiosna czy lato po niej.  Zmienia się i choć różnie czasami bywało, czasami było źle, czasami lepiej, czasami nijak i samotnie.  Los też okrutnie czasami drwił, czasami słał na kolana i długo tak kazał pozostać. Dziś jesteś przy mnie i niczego nie żałuję. Gdzie Ty, tam ja i myślami dotykamy się w chwilach, gdy czasami musimy być oddaleni od siebie. Dzwonimy, piszemy czasami ocieramy sobie łzy, ale zawsze pamiętaj…  jestem obok i z Tobą. Nie pytamy już dlaczego ja i dlaczego Ty, nie pytamy dlaczego My. Mówimy do siebie chcą oddać sobie wszystkie stracone dni. Czas gdy ptaki i drzewa zamilkły już minął, teraz mówimy sobie zostań, zostań ze mną. Poczuj mnie, przecież wiesz, że przed nami jeszcze cała przyszłość. 

http://www.youtube.com/watch?v=rYEDA3JcQqw&ob=av2e

         Płynę ku Tobie w każdej kropli rosy przez niezmierzony ocean czasu każdego tygodnia – idę i potykam się o każdą godzinę swojej samotności duszy.  Nie ma słów takich które by umiały nazwać po imieniu to co mieszka na dnie serca stworzonego by rozkwitać wiosną – tęsknota w nas rośnie jak ogromne drzewo, które swym cieniem otula przyjaźnie i wciąż zaprasza by nieco odpocząć spoglądając w Twoje oczy, te najbardziej ważne. Na próżno wiedzieć. Nie wierzę już w to. Chcę tylko Ciebie i z Tobą. Chcę tylko ją. Na próżno szukać innych w marzeniach. Chcę tylko jego. Chcę tylko jego. Nawet jeśli rozsądek nas rozdziela, nawet jeśli żyłoby się tą miłością jak sztuką. Nawet jeśli koniec przyjdzie zbyt wcześnie, żyję dla Ciebie. Przed nami drogi jeszcze kręte, trud niestrudzony, a przed nami niepokój jeszcze chwilami, ale już coraz mniej tego cienia, a coraz więcej Ciebie. Noc się wpatruje wciąż w twoje oczy. Na pamięć biegniemy już naszą trasą, cieplej dziś, spójrz – mówisz, nasze słońce powróciło.  





09:14, krzysztofoldziejewski
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 08 marca 2012
Dalekie myśli

Tyle myśli otoczyło moje sny, a wydawało się że już śpię spokojnie. Tyle gdzieś blisko i daleko myśli aż do chwili gdy Twój dotyk zmienił błękit moich smutków w szmaragdową zieleń, tak bardzo zieloną jak Twoje oczy. Rozpalony płomień, słowa, zwątpienia czy umiem, czy dam radę… każda myśl jak błysk burzy rozświetla i grzmi. Jesteś w moim sercu i jest tam miejsce, które pielęgnowałem dla prawdziwej miłości, dla Ciebie. Jest miejsce o którym moje serce marzy i śni. Tam zawsze będziesz obok, nie będzie rozstań, nawet na krótkie dni. Będziesz i ja będę. Pozwolisz mi być słońcem w dzień i księżycem w nocy, bo jesteś moją największą dumą.

http://www.youtube.com/watch?v=PyLmulv4K_s&feature=related

Tęsknię, marzę czasami nie śpiąc w nocy i z miłością, i szczęściem tęsknię głęboko w sobie. Marzenia, czasami przelotne, czasami wytrwałe z subtelnego ciała. Czasami trochę szalone, które zaskakują może czasem swą odważną treścią. Może niewinne, może niecierpliwe i wypisane w samotności, przełamujące wiele drzwi i chcące latać. Marzeń nie można kupić ale też nigdy nie umierają, można je spróbować realizować. Kocham znów i jest mi z tym dobrze. 




13:40, krzysztofoldziejewski
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 27 lutego 2012
Żegnaj

 

 

Gdzieś głęboko we mnie cichną słowa. Kilka lat tak było, że uciekałem przed sobą.Czasami jeszcze utulałaś mnie snem, czasami do zranionego serca wysyłałaś sygnał, że jesteś, że czuwasz, choć będziesz dzieliła się sobą tylko w snach. Chyba dziś żegnam się z Tobą, żegnaj, choć odeszłaś prawie cztery lata temu, żegnaj, nigdy nie zapomnę Cię, choć znów kocham. Kiedy szukam jesteś pomysłem, zmieniasz moje zdanie i przywracasz wzrok gdy jestem ślepy. Żegnaj, byłaś łaską, którą dał mi Bóg, który później wyszeptał do mnie w bólu i odnalazł Cię tak jak ja kiedyś. Jesteś, zawołał, ale teraz już należysz do nieba. Żegnaj, teraz gwiazdy budzą Cię każdego dnia i księżyc usypia. Żegnaj. Teraz należysz do nieba. Mówiłaś, nie ma niczego, czego nie można stworzyć. Nie ma nikogo, kto nie może być ocalony i niczego nie rób, ale naucz się jak zawsze być sobą. To łatwe! Kiedy mam kłopoty, przychodzisz do mnie mówiąc słowa mądrości, w każdej czarnej godzinie, wciąż stoisz przy mnie.   

http://www.youtube.com/watch?v=FJCR8mCk4bA&feature=related

Mówiłaś nieraz, że życie jest jak świeca na wietrze, mówiłaś przygotowując mnie do odejścia, bo czułaś, że Twoja świeca życia, choć spalona na długo przed czasem, ostatnimi płomykami już świeci. Żegnaj. Te puste dni bez twojego uśmiechu, te wszystkie łzy i próby podniesienia się z kolan i wszystkie niewypowiedziane słowa i urwane w łkaniu zdania. Cierpiałem długo i choć dziś znów po latach kocham, to w pamięci mojej będziesz na zawsze.

http://www.youtube.com/watch?v=_tv-R8JN7Go&feature=related

Przyszedł czas gdy potrzebuję połączenia, nadszedł czas, by wyciągnąć rękę do życia. Zawsze mówiłaś - nie pozwól by bezsensownie minął dzień i by ktoś coś za nas w życiu zmienił. Bądź zawsze razem, blisko, bo bliskości przecież pragnie każdy. Nie było słońca gdy odeszłaś, czasami pojawiał się jakiś cichy promyk, na chwilę ogrzał, ale później znów było tak samo - pusto, samotnie i chłodno. Żegnaj. Cierpiałem długo, ale dziś znów kocham.

http://www.youtube.com/watch?v=TilQ8BIHisw&feature=related





Nie pytaj już dokąd płynę, czas do przodu gna i ja już teraz nie ten sam. Świat dokoła się kłębi, wiruje, a czas do przodu gna. Pamiętam jak mówiłaś mi - to Twój los, jeszcze jestem, ale później kiedy już nie zbudzą cię moje słowa i będziesz musiał sam... nie, nie myśl, że czegokolwiek żałuję, przytul mnie mocno, weź w ramiona, zapomnij że zegar już niedługo wskaże godzinę , gdy odjedzie ostatni pociąg a koła nie wystukają już na szynach naszych słów. Dzięki Tobie zaczęłam doceniać każdą chwilę i nauczyłam się nią żyć. Dziękuję za to, że w najodpowiedniejszym momencie, pojawiłaś się w moim życiu.

http://www.youtube.com/watch?v=tXsiqnJzd_8&feature=related



22:59, krzysztofoldziejewski
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 23 lutego 2012
Każdy dzień wypełniam Tobą

Każdego dnia, gdy otwieram oczy moje myśli przywołują Twoje imię. Choć nie ma Cię obok, czuje Twą bliskość, jakby niewidzialna dłoń dotykała mej twarzy. Czuję, że zawsze jesteś gdzieś obok, jeśli nie ciałem, to duszą. Zawsze w moim sercu, w moich myślach. Czasami morze tęsknoty rozlewa się po moim sercu. Te lata gdy czekałem w samotności, czekałem na Ciebie, teraz to wiem, wiem, że było warto, bo przy Tobie odżyłem na nowo. Każdego dnia kiedy się budzę pierwszy obraz który staje mi przed oczami to Ty... pierwsza myśl jaka przychodzi do głowy dotyczy Ciebie. Kiedy zasypiam widzę Twą twarz, czuję zapach, pamiętam dotyk... Zasypiam spokojnie, bo wiem że w końcu znalazłem to czego szukałem - osobę tak bliskiej memu sercu, która codziennie wypełnia mnie, która dostarcza mi tyle radości, o jakiej inni mogą tylko pomarzyć.  Wiesz miło mi, że tak mnie widzisz swoimi ślicznymi oczami tak to czujesz. Kiedyś myślałem sobie, że nie chodzi o to aby zmieniło się na lepsze. Najczęściej chodziło o to aby zmieniło się na cokolwiek. Nie widziałem, że zmieni się to moje życie tak mocno rozlewając miód po sercu. Myślałem i bałem się powiedzieć Ci, zapytać czy możesz schować  mnie w ramionach? A w skrzydłach swych osuszyć moje łzy.. że w tym życiu to mam jakoś życia ciągle mało. Ale Ty nie czekając na moje słowa sama mnie utuliłaś sobą. Kiedy jesteś ze mną , w sercu czuję ogień. Męczę się bez Ciebie, a odpoczywam przy Tobie. Gdy wracam, gdy do domu wchodzę najczęściej myślę o tym , że nienawidzę rozstań , nawet na kilka dni. Piszę później o tym wszystkim Ci i na ekranie komputera są tylko litery ułożone w słowa i słowa ułożone w zdania. Nie ma westchnień, szeptów, nagłych zatrzymań lub zamilknięć, przyśpieszeń czy zwolnień. Nie ma słowotoków na wydechu, połykanych końcówek wyrazów na wdechu czy bezdechu po znakach zapytania. W każdym słowie jesteś Ty i moja tęsknota za Tobą . 



19:02, krzysztofoldziejewski
Link Dodaj komentarz »
środa, 08 lutego 2012
Nie obiecuję Ci wiele

Spójrz już w Twoich włosach śpi wiosenny wiatr, choć zima i mróz  zdobi szyby w sklepowych witrynach. Spójrz, już prawie świt, a za Twoimi rzęsami schowany jest cały  błękit nieba. Noc uwięziona w Twoich oczach i ten głos, ciepły głos, jeszcze w ustach mych uśpiony i Twych włosach rozsypanych na poduszce. Jeśli chcesz, wypuść spod powiek wiosnę, wypuść błękit radosny i wtedy moje niebo znów zaiskrzy się od gwiazd. Wtedy jeszcze jeden raz usłyszysz mnie, może właśnie tak zapomniałem o tym co było i to dzięki Tobie wszystko co takie niechciane zniknęło jak dźwięk przebrzmiałej muzyki. Jeszcze zaśpiewam Ci ten jeden raz. Jeśli chcesz niech motyle Twych słów i westchnień ogarną nas i nic nie jest wtedy ważne, ten jeden tylko kolejny raz. Jeszcze śpisz w moje myśli wsłuchana, w ciepły oddech i zapamiętaną kiedyś melodię, w moje serce co bije tylko dla Ciebie. Otwierasz oczy, patrzysz na mnie, przytulasz mnie a za oknem zimowo, lecz nam jest wiosennie, wiosennie w naszym, w Twoim niebie. Odmieniłaś każdy mój dzień sobą, odmieniłaś, bo tyle czasu wsłuchiwałaś się w moje myśli, cierpliwie czekałaś, a teraz zbudziłaś wiosnę w środku zimy, w naszym niebie. Jeszcze tylko jeden raz, kolejny raz, zanim zaśniemy otworzymy znów klatkę i uwolnimy błękitne motyle. Nie obiecuję Ci wiele bo tyle, co prawie nic, najwyżej siebie i  zieleń, i pogodne dni. Najwyżej uśmiech na twarzy i dłoń ciepłą w potrzebie.

 

 

 



12:35, krzysztofoldziejewski
Link Dodaj komentarz »
Dziś inaczej

Dziś inaczej, zupełnie inaczej i o czymś innym. Wstyd mi czasami za to co dzieje się w naszym kraju. Demokracja? To jest farsa ale polak musi mieć zaborcę bo inaczej fiksuje. Popieram Pana panie Rutkowski - służby które opłacamy z własnej kieszeni a które powinny nam służyć uzurpują tylko sobie prawo do penetrowania naszych kieszeni pod różnymi przykrywkami tj. w przypadku Policji - mandatami. W przypadku służby zdrowia cwaniactwem.  Rząd nie chroni nas nawet przed własną indolencją umysłową i jeszcze wmawia nam że tylko oni wiedzą jak ten kraj prowadzić do dobrobytu obkładając nas przeróżnymi podatkami. Rutkowski - nie ważne kim on był - ukazuje tylko ze te wszystkie pasożytnicze instytucje do niczego nam są niepotrzebne ... Może wzorem Islandii zabrać im majątki i odpowiedzialność za wszelkie Polskie długi złożyć na ich plecy, niech obce banki od nich ściągają należność. Polska była by krajem niezależnym i samowystarczalnym gdyby tą chciwą bandę pogoniło się do odpowiedzialności. Cały świat wykorzystuje polskiego robotnika bo w Polsce nie ma dla niego miejsca ... Żeby godnie żyć muszę być niewolnikiem Europejczyka to następna patologia jaką zaserwował mi nasz rząd. Ale oni mają się dobrze - Tusk zadowolony, Kaczyński - choć - przegrany też, Pawlakowi obojętne kto przy sterze bo on i tak będzie w koalicji, Kościół też "w niebo wzięty" przyjmując Hołd Polski w postaci konkordatu ... Cały ten folwark zwierzęcy kwiczy z radości choć ciasno już im przy korycie tylko robotnik ugina się pod ciężarem danin i gówna jakie spływa na niego z folwarku ... 

08:46, krzysztofoldziejewski
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 26 stycznia 2012
Zatrzymany życia kadr

http://www.youtube.com/watch?v=6eRdvfzDO6c&feature=bf_next&list=AVGxdCwVVULXffBvpBrDSJUx9GDPUUvKrg&lf=list_related

Świat dookoła kłębi się, wiem, wciąż wiruje i choć czas pędzi do przodu i gna, ja trwam w tym co zawsze dla mnie było ważne. Dokąd? Dokąd? Czas zatrzymać się, spojrzeć przed siebie, może obok. Spójrz to Twój los, to zatrzymany życia Twojego kadr. Gdzieś istnieje to odwieczne zapisane w pamięci uczucie bliskości kogoś kto kocha. Dziś jest ze mną, jest - bo jesteś Ty. Chciałbym teraz być tylko z Tobą, chciałbym dotykać Twoich słów. Już wiem, że będzie nam  czasem za mało czasu , za mało siebie , za mało każdego dnia. Nie lubię chwil gdy się z Tobą żegnam, nie lubię gdy czekam na chwilę bycia z Tobą.

http://www.youtube.com/watch?v=55s3T7VRQSc&feature=relmfu

Powiedz jak to jest, że tak nam siebie brak? Nie kupiliśmy szczęścia na przydrożnym jarmarku, nie kupiliśmy miłości a jest w nas jej tyle. Dobrze wiesz… chciałbym być zawsze z Tobą.



12:21, krzysztofoldziejewski
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 24 stycznia 2012
Teraz wiem już wszystko

Wiarą przenosi się góry, a kroplami, choć małymi drąży się skały, wiedziałem o tym ale zapomniałem. Ciepło dotyku dłoni, ciepło słów unosi na skrzydłach, widziałem ale zapomniałem. Spojrzeniem i nadzieją przywraca się życie, wiedziałem ale zapomniałem. Teraz wiem już wszystko, z Tobą powróciły wszystkie zapomniane myśli i słowa.  Jestem tu. Tak to ja, uwierz mi to ja, choć sam siebie jeszcze chwilami nie poznaję.

 Wiarą przenosi się góry, a kroplami, choć małymi drąży się skały…. To dzięki tobie powróciła wiara i dzisiaj wiem także, że miłość to kruchy kwiat, że kwitnie tylko wtedy gdy jesteś, kwitnie kiedy jesteś ze mną blisko. Twoja dłoń, wciąż taka czuła pieści dotykiem i znów żyję. Gdziekolwiek spojrzę, gdziekolwiek pójdę zawsze z tobą. Wiesz…. Tęsknię już od chwili gdy wypuszczam Cię ze swych ramion. Wiatr roznosi Twój zapach i choć idę w tłumie innych zapachów i barw, odnajduję Cię, odnajduję tylko dla siebie. Kiedyś myślałem sobie co tam, zostawię otwarte drzwi do siebie, do swojego serca, wystarczy zapukać i wejść, nie miałem wielkich wątpliwości. Byłem nawet przekonany, że nie zapukasz. Dziś wiem jak bardzo się myliłem. Jesteś ze mną i znów przeżywam z Tobą najcudowniejsze chwile swojego życia! Z Tobą jestem naprawdę szczęśliwy! Z każdym dniem utwierdzam się w tym uczuciu i każdy dzień zaczynam myślą o Tobie i każdy dzień kończę tęsknotą za Tobą. Jestem szczęśliwy, gdy odliczam minuty do naszego spotkania. Jasne czasami marudzę gdy przychodzi mi dłużej czekać na Ciebie, ale właśnie wtedy szczególnie uzmysławiam sobie ile dla mnie znaczysz i kim dla mnie jesteś. Gdy jestem obok Ciebie, jestem najszczęśliwszym na świecie. Dziękuje Ci za to. Dziękuję Ci za każde czułe słowo, za każdy gest, za każdy Twój pocałunek. Dziękuję Ci za to, że mnie tak słodko przytulasz i mówisz do uszka "kocham Cię!" Chciałem Ci podziękować za to, że mogę Ci wszystko powiedzieć, bo wiem, że zawsze mnie zrozumiesz. Jesteś najważniejszą osobą w mym życiu. Gdy mnie będziesz potrzebować, ja zawsze będę stał obok Ciebie. Z Tobą chcę przejść przez to życie ramię, w ramię.



22:33, krzysztofoldziejewski
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 23 stycznia 2012
Wszystko zaczyna się od marzeń

Wiem , ja wszystko wiem tylko czasami czuję jak czas ulatuje i czuję że tyle gdzieś obok nas przechodzi a ja … czekam na Ciebie każdego dnia, od chwili gdy zrozumiałem jak bardzo jesteś mi bliska i jak bardzo Cię kocham, czekam każdej nocy, która cicho przysiada na parapecie mojego okna. Wtedy przychodzą do mnie wszystkie chwile jakie spędziliśmy razem, bo pamiętam każdy nasz wspólnie spędzony dzień, każdą noc gdy otulałaś mnie sobą. Wszystko zaczyna się od marzeń, stara ławeczka dąb zielony i "misiek" wierny pełen wiary siedzi z bukietem róż czerwonych. Bicie Twego serca jest sensem mojego i każdy dzień, minuta, sekunda wypełnia się Tobą i wesz kiedy tak myślę to przychodzi do mnie Twój zapach, Twój ciepły dotyk na mej dłoni. 

22:14, krzysztofoldziejewski
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 12 stycznia 2012
Odnalazłem siebie

Oglądałem na TVP Kultura mój ulubiony film Skazany na bluesa i choć to już kolejny raz zawsze się jakoś tak rozklejam kiedy słucham i oglądam. Noc paskudna, za oknem wieje i to jakby się nasila, tylko patrzeć jak wyłącza prąd, co u nas jest już normą w takich warunkach pogodowych. Wiesz jakoś tak dziś jestem dziwnie nastrojony, może rozbiegamy w myślach, wszystkie zaczynają się i kończą na Tobie. Może to udział też tego co dziś wspomniałaś o odejściach, rozstaniach. Dlatego szczególnie właśnie dziś dziękuję Ci - za Twoje palce które skwapliwie zbierają szum moich myśli w zakamarki zmarszczek. Dziękuję Ci za twarz w której zmieściłaś cały uśmiech wszechświata i teraz każdego dnia, a zwłaszcza nocą rysuję Cię w myślach i dotykam Cię by pomóc sobie i także po to, by umocnić w sobie wiarę, że jesteś. Dziękuję Ci za Twoje oczy, zielone, wiosenne w których odnalazłem siebie. Tęsknię kiedy czekam na Ciebie i czekam tęskniąc. Wszystko jest zupełnie inne od czasu gdy jesteś ze mną, kocham Cię za to, także za to. 

22:58, krzysztofoldziejewski
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 10 stycznia 2012
Mówiłem Ci...?

Misiaczku kochany tak cały czas się kręcę po domu i coś robię, a moje myśli są przy Tobie i często zatrzymuję się w tym co robię i wspominam chwile, gdy byłaś tu ze mną. Istnieje jednak iskierka nadziei, że przyjdzie czas, gdy będziesz ze mną każdego dnia, każdej nocy. Nadzieja. Ona rozumie i wie co ja czuję, ciągle wodzi mnie swym zapachem, Tobą. Czuję całym sobą to czym dla mnie jesteś. Jesteś moim spełnieniem, czuję do Ciebie coś więcej niż uczucie, które słodko zalewa mi każdego dnia moje serce. Spełniasz moje marzenia, pozwalam więc wejść Tobie w magię mojego serca. Nie ma już pytań bez odpowiedzi. Mówiłem Ci że bardzo Cię kocham?



22:27, krzysztofoldziejewski
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 05 stycznia 2012
Kiedy w raju wstaje dzień

Wczorajsza noc taka jakby jakieś wielkie fale tsunami miały zaraz dobrnąć pod moje okna nie pozwalała na leniwy, błogi sen.  Jak zawsze w takich chwilach kiedy przychodzi taki moment, uzmysławiam sobie, że pustka pszeszywająca źrenice wypełniona jest odbiciem osoby od której zależny jest obecnie rytm bicia mojego serca. Zastanawiam się jak to jest??  Mówimy że kochamy deszcz, a rozkładamy parasolkę, gdy zaczyna padać. Mówisz, że kochasz słońce, a chowasz się w cieniu, gdy zaczyna grzać. Mówisz, że kochasz wiatr, a zamykasz okno, gdy zaczyna wiać. Właśnie dlatego boimy się, gdy ktoś nam mówi, że nas kocha. A jak to jest u mnie? Jak to jest bo przecież już się nie boję, nie lękam, ufam Ci bezgranicznie bo potrafiłaś sobą osiadły kurz wspomnień szorstkich i porowatych dni zetrzeć i wygładzić. W myślach tworzę Twój rzeczywisty obraz. Układam Cię z nieudanych wspomnień, zrujnowanych marzeń i łez zagubionych w przestrzeni. Usypiasz mnie w księżycowym pyle, w złudnym świetle ulicznych lamp. Okrywasz kołdrą utkaną z najcieplejszych oddechów. Kładziesz głowę na poduszkę pełną  snów, zasypiasz i budzisz się z zielenią w oczach jeszcze piękniejszą niż wczoraj. Jest tylko jeden powód, dla którego wiem jaki jest dzień tygodnia. Ten powód to czekanie. Czekanie na każdy piątek, czekanie na piątkowe spotkania z Tobą. I wiesz strasznie lubię ten typ urody. Mała dziewczynka, w zamkniętym ciele dojrzałej kobiety. Tak po prostu za Tobą tęsknie, co noc, co świt, co oddech... 



12:28, krzysztofoldziejewski
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 03 stycznia 2012
Może już wiesz...

Czekałem aż przyjdziesz, teraz dopiero wiem, że czekałem niejeden rok. Czasami pytałem czy to Ty i Boga pytałem, i nie widziałem jeszcze tego, że świat jest piękny. To Ty? Od kiedy jesteś nagle wszystko ma sens, a czas nie goni mnie nigdzie. Od kiedy jesteś świat jakoś się ubrał na biało, choć nie ma śniegu, ale inaczej i wolniej toczy się każdy dzień. Jeden tylko raz, wystarczył jeden raz, jedno spojrzenie bym uwierzył, że świat jest piękny. Jesteś i rano, i wieczorem – jesteś. A ja, ja wciąż chciałbym być blisko, chciałbym być z Tobą, bo tylko wtedy mam spokojny sen, a kolory jakie znam, jaśnieją swą barwą. Dla Ciebie zrobię korale z gwiazd, ponawlekam je na nić tęsknoty, byś była pewna, że Ty i ja, że MY…. Na nasz widok Mały Książę się zarumieni i co noc będzie świecił nam Wielki Wóz z czerwonych róż i żółtych, dumnych obok tulipanów i wszystko możesz mieć bo kocham Cię! Mówiłaś otrzyj łzy, weź się w garść..., pokazałaś to, co zapomniałem już gdzie jest. Znów wszystko ma sens, choć czekałem nie chcąc znać prawdy, a Ty znalazłaś do niej klucz.  Znalazłaś i powiedziałaś żyj, żyj z całych sił, nie jesteś już sam. Może już wiesz...? ... że moje myśli o Tobie są takie ciepłe i miłe i jesteś tematem mych snów. Może już wiesz...? Zakochałem się, zakochałem w dziewczynie o perłowych włosach. Wtulony - w objęciach nocy, przytulony do Twojego serca, wtulony - wszystkimi myślami w Twoje delikatne słowa, nie mogę się Tobą nacieszyć. Myślami błądzę po Tobie – nieprzytomny Tobą. W Twych ramionach - świat staje się piękny, rozbłyska tęczą kolorów, rozbrzmiewa tysiącem dźwięków. Może już wiesz...?





10:43, krzysztofoldziejewski
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 27 grudnia 2011
Mocniej niż zwykle

Wiem, późno już, dochodzi prawie północ i powinienem już zasypać, a jednak nie mogę, nie mogę, bo zanim zasnę muszę napisać  choć klika zdań. Może też dlatego, że chciałbym byś mnie mocno dziś przytuliła, ukoiła ten dziwny lęk, uspokoiła rozbiegane spłoszone dniem dzisiejszym moje myśli takie samotne, bo cały dzień  nie wiedziałem jak po kilku godzinnej nocny znosisz ten długi dyżur. Codzienne myśli o Tobie... takie przerażone świadomością... codziennie nowa świadomość i codziennie Kocham Cię mocniej i mocniej. Chciałbym nie rozstawać się z Tobą ani na chwilę by czuć Twe słodkie bycie przy mnie... gdybym tylko mógł... ukryć Nas przed całym światem... ukryć Nas przed złem tego świata... ale nie mogę! Mogę tylko prosić byś kochała mnie mocno, a dziś potrzebuję byś Tu ze mną była, byś mnie przytuliła i po prostu była. Dziś potrzebuję Cię mocniej niż zwykle i wiem że będziesz, to nic że tylko w snach.  



23:59, krzysztofoldziejewski
Link Dodaj komentarz »
piątek, 23 grudnia 2011
Jak cię kocham nie powiem, no bo nie wypowiem...tak ogromnie, bardzo, jeszcze więcej może.

(...) Zrozum to co powiem. Spróbuj mnie zrozumieć dobrze, jak życzenia najlepsze, te urodzinowe albo noworoczne jeszcze lepsze może, o północy gdy składane drżącym głosem, nie kłamane. Nie myśl, że nie kocham lub że tylko trochę. Jak Cię kocham nie powiem, no bo nie wypowiem... tak ogromnie bardzo, jeszcze więcej może (...) Kocham Twoją czułość, delikatność, inteligencję. Kocham sposób, w jaki mnie traktujesz, kocham Twą namiętność, kocham bliskość, radość w Twoich oczach, kocham brzmienie Twego głosu, znaczenie słów… Kocham każdy Twój pocałunek, każde muśnięcie dłoni, warg, kocham Twój dotyk, kocham Twoje spojrzenie, kocham Twoje pieszczoty, kocham Cię, gdy jesteś ze mną tak blisko, że już bardziej nie można. Kocham Twoje ciało, gdy tak silnie i zarazem delikatnie mnie obejmujesz, kocham Twoje idealne, ukryte fragmenty… Kocham to, że tak wiele rozumiesz, kocham, że tak wiele mi siebie dajesz. Kocham to, że potrafisz mnie rozbawić, kocham Twój uśmiech, kocham radość w Twoich oczach, kocham szczere, spontaniczne wybuchy śmiechu, kocham Twoje poczucie humoru, kocham Twoją umiejętność cieszenia się ze zwykłych chwil, z rzeczy drobnych. Zawsze kiedy Cię dotykam, to tak jakbym dotykał pierwsze raz. Kocham Twoją wyjatkową inność i wszystko kocham co Twoje.  (...) jak cię kocham nie powiem, no bo nie wypowiem...tak ogromnie, bardzo, jeszcze więcej może (...)
 Kocham Twoje włosy, kocham Twoje oczy, kocham Twoje
usta, kocham Twoje ciepło, kocham Twoje spojrzenie i kocham Twoje wtulanie się we mnie, kocham Twoje dłonie, kocham Twoje wargi, kocham Twoje nogi, uda i zmysłowość. Kocham Twoje kolana, kocham Twoje piersi i myśli Twoje kocham, i Twoje piękno, serce, kocham Twoje pocałunki, uściski, kocham Twoje dotyki, kocham Twoje ciało, kocham Twoje ciepło w środku i to jak mnie obejmujesz sobą, kocham Twoje słowa, kocham Twoje dobro, kocham Twoje uśmiechy, kocham Twoje zachwyty, kocham Twoje podniety i ponad wszystko kocham Twoje życie ze mną !

23:42, krzysztofoldziejewski
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 20 grudnia 2011
Miniony rok

Bezsensownie cały dzień miotałem się chyba dziś po mieszkaniu. Nie wiem, nie umiem się na niczym skupić, patrzę na telefon i wpatruję się na Twoje zdjęcia, na Ciebie, bo zawsze mam go blisko siebie i wtedy jestem spokojniejszy, uśmiecham się. Dobrnąłem szczęśliwie do środy. Wiem dobrze, że to dzięki Tobie zyskałem utraconą kilka lat temu szansę na to, aby pozwolić sobie na radość, na szczęście, na miłość, na namiętność, na skrzydła jakie mi dopięłaś. Teraz dzięki nim kiedy jest mi smutno mogę je rozwinąć, aby poszybować w Twoją stronę, tam kieruje mnie pragnienie bycia blisko, z Tobą. Świat zatrzymał się na chwilę, aby pomyśleć. Miniony rok był tym razem inny niż wszystkie. Wydarzyło się więcej niż w ciągu ostatnich kilku lat. Już nawet myślałem, że będę trwać w pewnym zawieszeniu pomiędzy rzeczywistością a czymś czego nie znałem. Jednak okazało się coś zupełnie przeciwnego. Znajomość z Tobą stała się nadzwyczajną i odmieniła diametralnie moje życie. Wiem też jakie zaszły zmiany, czuję je. Czuję każdą cząstką siebie i Ciebie. Najważniejsza część mojego życia nabrała zupełnie innych barw. Świat jest już inny. Wypełniony po brzegi Tobą. Dziękuję Ci za to wszystko.

23:24, krzysztofoldziejewski
Link Dodaj komentarz »
Między obłokami i na jawie wysokiej

Każdego dnia coraz bardziej czuję jak moje myśli trwają przy Tobie. Przy Tobie udało się pokonać mój strach, a Ty sobą jak dobry, przyjazny anioł otworzyłaś swoje ramiona i wtuliłaś w nie, nie tylko mnie, ale całe moje życie. Całe niebo było z Tobą a ja z nim, nieśmiało, cichutko szeptałem modlitwy i prosiłem o to, aby jeszcze to trwało, jeszcze choć jeden dzień. Bałem się, że po tych pierwszych dniach z Tobą pozostaną tylko zmarznięte myśli, że nie będzie wiosny, lata i kolejnych pór roku, kolejnych lat. Może nie wiesz co to znaczy stracić marzenia, patrzeć jak płoną, giną i już  nigdy nie powracają. Dla mnie powróciło to wszystko wraz z Tobą. Dawne moje ja powróciło i każdy dzień, ten zwykły i ten świąteczny stał się wyjątkowym. Zajaśniało, zapachniało i znów chcę żyć.To wszystko dzięki Tobie.

14:20, krzysztofoldziejewski
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 19 grudnia 2011
Twoje spojrzenie wszystko zmieniło

Wszystko co mam i na czym naprawdę mi zależy jest związane z Tobą. Każdy grymas tęsknoty za Tobą ma swoje odniesienie i wiesz, nie umiem żyć bez Ciebie. Poszedłem za Tobą, choć bardzo bałem się, że pewnej chwili wszystko pryśnie, uleci, a jednak jedno Twoje spojrzenie wszystko zmieniło. Twoje oczy, zielone i takie z moim odbiciem tak jasno świeciły, widzę w nich ten blask, chciałbym być w nich do końca mych dni, chce zatrzymać w miejscu czas, by nie zmieniło sie nic. Kiedyś myślałem o tym co zrobić, co zrobić by zbudować szczęście na fali swoich niepowodzeń, smutnych dni i cierpienia, a dzisiaj wiem, że potrzebuję jedynie Twego dotyku by wznieść sie ponad świat i rzeczywistość. Wiem, że tylko z Tobą  tworzę ten swój wymarzony, idealny stan. Bicie Twego serca jest sensem mojego. Mówię sobie - nigdy nie będziesz sam, gdy Ty zostaniesz ze mną. Pocałunki, Twój dotyk, Twoja czułość i ta magia ukryta w Tobie. Wabisz mnie swym urokiem, pozwalasz mi dać tyle siebie. Kocham Cię z każdym dniem coraz bardziej i mocniej i moje myśli są przepełnione tym wszystkim co chciałbym Ci podarować.



16:56, krzysztofoldziejewski
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 15 grudnia 2011
Budzisz mnie do życia

Twoja obecność przy mnie i świadomość że jesteś, jest czymś takim jak ciepło lipcowego słońca. Jesteś! Ta myśl o tym jest przecudowna i to Twoje ciepło kierowane promieniami. Siłą swojego dotyku karmisz mnie w każdej chwili. Ta wspaniała rzeczywistość i brak poczucia odrzucenia. Poczucie tak wielkiego szczęścia jakim jest być kochanym przez Ciebie. Wiesz, już nie mam zagubionych myśli i lęku. Już się nie boję, bo marzeniami budzisz mnie wciąż do życia. Czując Twój oddech na mym ramieniu jestem bezpieczny, to miłe uczucie. Twoje oczy, Twój wzrok, spojrzenie kroczy za mną każdego dnia.



22:09, krzysztofoldziejewski
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 25