RSS
czwartek, 17 maja 2018
Wołanie w ciszy…

Przez długie miesiące bardzo brakowało mi tamtych dni, brakowało dni z Tobą i myślałem sobie świat zapomniał o mnie. Oswojony z ciszą, wpatrzony w dni które tak wiele zmieniły nie wiedziałem dokąd iść. Hej Panie pobłogosław tym co błądzą w taką noc. Ty przecież wiesz że nie są źli, po prostu źle im szło. Nie czując zimna szedłem tak przed siebie, bez celu, bez sensu, byle iść. Nawet nie wiem kiedy porwał mnie wiatr, a oczekując cudu Twoich dłoni szukałem. Za oknem padał śnieg, był mróz i  hulał wiatr. Nawet nie wiem kiedy pojawiłaś się obok i uśmiechem otarłaś słone łzy. Znów pokochałem tak jakbym miał 20 lat. Spoglądam w niebo i widzę gdzieś zza chmur twoją uśmiechniętą twarz. Więc to Ty? Sam nie wiem co to było.

 

11:39, krzysztofoldziejewski
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 15 maja 2018
Maj 2018

Ten rok szkolny trochę mnie zmęczył. Dlaczego? Był inny niz wszystkie inne i wcale nie oceniam go w kategoriach  zły/dobry czy lepszy/gorszy. Inny-bo przyszło mi się zmierzyć z rzeczami jaki do tej pory nigdy się nie pojawiły. To w jaki sposób myślimy predysponuje nas do wykonywania pewnych zawodów. Osoba, która np. lubi ruch i aktywność, nie będzie zadowolona pracując na stanowisku wymagającym dużego skupienia lub wielokrotnego powtarzania żmudnych działań. Osoba, która ceni sobie przebywanie z ludźmi zapewne nie wykorzysta wszystkich swoich potencjałów pracując w księgowości, czy w nadleśnictwie, rozwinie natomiast swoje skrzydła jako lekarz, nauczyciel czy handlowiec. A osoba czująca się dobrze podczas analizowania tabel, wykresów i liczb, może doskonale sprawdzić się w bankowości. Wynika z tego, że to, jaki styl jest u nas najlepiej rozwinięty, warunkuje nie tylko naszą skuteczność w danym zawodzie, ale także nasze zadowolenie zawodowe i osobiste. Rozpoznanie i zrozumienie stylów swojego umysłu pozwala na rozbudzenie procesu autorefleksji, aktywne kształtowanie własnej ścieżki rozwoju oraz formułowanie indywidualnych celów i planów zawodowych. Nie zapominajmy, że tak jak każdy, mam prawo do marzeń i tęsknot. Gdy przychodzą ciepłe miesiące czekam na ten moment, gdy na ryneczkach pojawią się polskie, dorodne czereśnie, maliny, morele. Czekam na  soczyste pomidory z naszego ogrodu, ogórki i witaminowe bomby - szparagi. Całą zimę tęsknię za letnimi smakami. Te marzenia, co niektórzy, rekompensują sobie powidłami, dżemami albo wizytą w solarium. Dzisiaj kiedy pomagałem dzieciakom wybrać dalszą drogę ich kariery zawodowej, poraziła mnie jedna wypowiedź - „Nie mam zalet i nic nie potrafię, więc nie ważne jest, jaką szkołę wybiorę”. Więc co dały wcześniejsze miesiące pracy? Co zrobiłem nie tak, że pojawiła się taka pozbawiona nadziei wypowiedź? Kilka słów: jestem, spójrz na mnie, weź się w garść. Przecież wczoraj jeszcze wszystko miało sens.

https://www.youtube.com/watch?v=J7xuHU4zYMY



11:43, krzysztofoldziejewski
Link Dodaj komentarz »